Po co w ogóle przejmować się zgodą podmiotu z orzeczeniem?
Różnica między „brzmię ok” a „brzmię jak początkujący” w oczach rekrutera
W korespondencji zawodowej, w CV i na LinkedIn nie chodzi o „zaliczenie” gramatyki, tylko o wrażenie, jakie robi tekst. Dwa zdania mogą przekazywać tę samą treść, a jednak jedno brzmi naturalnie i profesjonalnie, drugie – jak napisane przez osobę średnio obeznaną z angielskim.
Przykład:
- People are very satisfied with our service. – brzmi jak zdanie z raportu napisanego przez osobę swobodnie używającą angielskiego.
- People is very satisfied with our service. – od razu sygnał, że coś z gramatyką jest nie tak.
Rekruter, klient czy menedżer zwykle nie będą analizować, którą zasadę naruszyłeś. Wystarczy, że takie potknięcie pojawi się kilka razy, aby zakwalifikować nadawcę jako kogoś z poziomem „średniozaawansowanym, ale niepewnym”. A to może ustawić oczekiwania wobec Twojej pracy, negocjacji stawek, a nawet tego, na które stanowisko Cię rozważą.
Jak drobny błąd może zmienić odbiór całej wypowiedzi
Błędy typu people is, data are w niewłaściwnym kontekście albo this problems działają jak drobne „szumy” w komunikacji. Niby wszystko da się zrozumieć, ale język przestaje być przezroczysty. Zwraca na siebie uwagę – i to niekoniecznie w taki sposób, jakiego chcesz w mailu do dyrektora lub w CV.
Jeśli ktoś widzi:
- These data is very important for our clients.
może się zastanawiać, czy nadawca naprawdę pracuje z danymi na co dzień, skoro myli jedno z najczęściej używanych słów w analityce. Podobnie:
- The team are motivated. – w brytyjskim angielskim: OK, ale wymaga konsekwencji.
- The team is motivated. – w amerykańskim: standardowa, bezpieczna forma.
Brak spójności w tych detalach podkopuje zaufanie, nawet jeśli merytorycznie tekst jest bardzo dobry.
Gdzie najczęściej widać problem: maile, CV, LinkedIn, raporty z pracy
Błędy zgody podmiotu z orzeczeniem w języku angielskim najczęściej pojawiają się tam, gdzie trzeba pisać szybko i „z głowy”:
- maile służbowe – krótkie zdania, sporo rzeczowników zbiorowych (team, staff, users), liczby, procenty;
- CV i profile LinkedIn – opisy obowiązków i osiągnięć, typowe konstrukcje: Increased sales by 30%, Managed a team of 10 people;
- raporty – statystyki, dane liczbowe, słowa takie jak data, information, results, users;
- prezentacje – nagłówki typu Key results, Next steps, gdzie skrót formy sprzyja błędom.
W tych kontekstach widać od razu, czy ktoś rozumie zasady subject-verb agreement, czy używa form „na czuja”. Ktoś, kto panuje nad zgodą podmiotu z orzeczeniem, po prostu pisze szybciej i pewniej – nie musi sprawdzać każdego is/are czy has/have.
Polskie „zgoda podmiotu z orzeczeniem” vs angielskie „subject-verb agreement”
W języku polskim sprawa jest w większości intuicyjna. Mówimy:
- Ci ludzie są zmęczeni., nie: Ci ludzie jest zmęczony.
W angielskim zasada jest podobna: czasownik musi zgadzać się z podmiotem pod względem liczby (singular/plural) i osoby. Problem pojawia się w dwóch miejscach:
- wiele angielskich rzeczowników wygląda jak liczba mnoga, ale nią nie jest (np. news), albo odwrotnie – wygląda jak pojedyncza, a zachowuje się jak mnoga (np. people);
- przy rozbudowanych podmiotach (z liczebnikami, procentami, wtrąceniami) łatwo pomylić „główne słowo” sterujące czasownikiem z tym, które jest najbliżej orzeczenia.
Intuicja z polskiego często pomaga, ale czasem bywa zdradliwa. Dlatego zamiast uczyć się listy wyjątków, lepiej zrozumieć kilka powtarzających się schematów.
Szybkie przypomnienie podstaw: kto steruje czasownikiem?
Co to jest podmiot i orzeczenie – wyjaśnienie „po ludzku”
W praktyce zawodowej wystarczą bardzo proste definicje:
- podmiot (subject) – ten, kto coś robi, albo to, o czym mówimy (kto/co);
- orzeczenie (verb) – czynność lub stan (robi, jest, ma, wygląda).
Przykłady w angielskim:
- The team works hard. – podmiot: the team, orzeczenie: works.
- Our clients are happy. – podmiot: our clients, orzeczenie: are.
- This report is ready. – podmiot: this report, orzeczenie: is.
Zgoda podmiotu z orzeczeniem oznacza po prostu, że jeśli podmiot jest w liczbie pojedynczej, to czasownik też ma formę pojedynczą, a jeśli w mnogiej – używamy formy mnogiej.
W angielskim liczy się logiczny „kto/co robi”, nie to, co jest bliżej czasownika
Bardzo częsty błąd: dobieranie formy czasownika do słowa stojącego najbliżej, zamiast do faktycznego podmiotu.
Złe intuicje pojawiają się przy zdaniach typu:
- The manager, together with his assistants, are responsible for… – wielu osobom „słyszy się” are, bo tuż przed czasownikiem jest assistants.
Tymczasem głównym podmiotem jest the manager, więc poprawnie:
- The manager, together with his assistants, is responsible for…
Żeby uniknąć tego typu błędów, dobrze zadać sobie krótkie pytanie: Kto naprawdę jest wykonawcą czynności? Jeśli odpowiedź brzmi the manager, to czasownik musi być w liczbie pojedynczej, nawet jeśli po drodze jest wtrącenie z liczbą mnogą.
Trzecia osoba liczby pojedynczej – skąd tyle kłopotów z -s?
W czasie Present Simple po he, she, it oraz po rzeczownikach w liczbie pojedynczej trzeba dodać końcówkę -s do czasownika (lub podobną modyfikację). Teoretycznie prosta reguła, a praktycznie – jedna z najczęściej łamanych w mailach i CV.
Porównaj:
- He work w CV wygląda bardzo nieprofesjonalnie.
- He works as an IT specialist. – forma poprawna.
To samo dotyczy firm i organizacji:
- The company provide training. – błędne (czasownik nie zgadza się z the company).
- The company provides training. – poprawnie.
Dobry nawyk: gdy piszesz o jednej osobie, jednej firmie, jednym projekcie – w Present Simple prawie zawsze dodajesz „-s” do czasownika: works, creates, manages, provides, increases.
Proste pary porównawcze: jak szybko sprawdzać się w głowie
Krótka tabela porównawcza dobrze porządkuje intuicję:
| Podmiot | Czasownik (Present Simple) | Przykład |
|---|---|---|
| He | works | He works in marketing. |
| They | work | They work in marketing. |
| This company | is | This company is growing fast. |
| These companies | are | These companies are growing fast. |
| The team | has | The team has a clear goal. |
| The teams | have | The teams have clear goals. |
W razie wątpliwości pomaga prosty trik: spróbuj na chwilę podmienić podmiot na he albo they. Jeśli pasuje he, wybierz formę z końcówką -s (lub is/has). Jeśli pasuje they, wybierz formę mnogą (are/have, bez -s).
People, staff, team… Najczęstsze pułapki z rzeczownikami zbiorowymi
„People” – zawsze liczba mnoga
Słowo people jest jednym z najczęstszych źródeł błędów. W języku potocznym people traktujemy jak liczbę mnogą, nawet jeśli teoretycznie jest to tzw. rzeczownik zbiorowy.
- People are, nie: people is.
- People have, nie: people has.
Przykłady poprawnych zdań:
- People are more interested in remote work options.
- These people have extensive experience in IT.
- Many people do not read terms and conditions.
W CV i raportach pojawiają się zwykle konstrukcje typu:
- Managed a team of 12 people.
- Over 1000 people attended the conference.
W każdym z tych przypadków – people = liczba mnoga.
„Person” vs „people” vs „persons” – kiedy co jest naturalne
W nowoczesnym, standardowym angielskim biznesowym najbezpieczniejsze zestawienie wygląda tak:
- 1 osoba – one person;
- 2 i więcej – people.
Formy:
- persons – używane głównie w bardzo formalnym lub prawniczym języku (np. three persons were found guilty), w CV i mailach biznesowych lepiej ich unikać;
- peoples – specjalne znaczenie: „narody, ludy” (np. the peoples of Europe), w zwykłych tekstach zawodowych praktycznie się nie przyda.
Przykłady naturalnych zdań:
- One person is responsible for the project budget.
- Two people are responsible for the project budget.
- Several people have access to this data.
„Staff, team, group, audience” – pojedyncza czy mnoga?
Rzeczowniki takie jak staff, team, group, audience, committee to tzw. collective nouns – rzeczowniki zbiorowe. Ogólna zasada:
- w amerykańskim angielskim zwykle traktujemy je jako liczbę pojedynczą (group as a unit);
- w brytyjskim angielskim można używać zarówno pojedynczej, jak i mnogiej, w zależności od tego, czy myślimy o grupie jako całości, czy o jej członkach.
Dla większości użytkowych tekstów (CV, maile, raporty) najbezpieczniej trzymać się prostego nawyku:
- The team is, The staff is, The group is, The audience is, The committee is.
Przykłady:
- The team is working on a new feature.
- Our staff is well-trained and experienced.
- The audience was very engaged during the presentation.
Formy mnogie pojawiają się częściej w brytyjskim wariancie, np.:
- The team are discussing their next steps. – mówimy o osobach w zespole.
Taka fleksyjność wymaga jednak konsekwencji w całym tekście, dlatego w dokumentach formalnych i CV łatwiej trzymać się wersji pojedynczej.
Typowe zawodowe zdania do poprawy (HR, IT, sprzedaż)
Kilka przykładów, które często pojawiają się w dokumentach rekrutacyjnych i mailach:
- Incorrect: The staff are very friendly.
Better (neutral): The staff is very friendly. - Incorrect: The team have daily standups.
Better (US-neutral): The team has daily standups. - Incorrect: Our group of testers are located in Poland.
Correct: Our group of testers is located in Poland.
„Staff” jako całość kontra „staff members” – prosta zamiana, mniej dylematów
Jeśli chcesz podkreślić, że chodzi o poszczególne osoby, a nie o zespół jako jedną całość, łatwo wyjść z pułapki „pojedyncza czy mnoga” przez rozwinięcie rzeczownika.
Zamiast zastanawiać się, czy napisać The staff is czy The staff are, można napisać:
- The staff members are very friendly.
- All team members are involved in the project.
- Our support staff members have extensive product knowledge.
Wtedy wszystko staje się jasne – skoro mamy members w liczbie mnogiej, czasownik też będzie w liczbie mnogiej (are, have, work itd.). Ta sztuczka świetnie sprawdza się w opisach stanowisk, obowiązków i struktur organizacyjnych.
Liczby, procenty, statystyki – jak dobrać formę czasownika w CV i raportach
„Ten percent is” czy „ten percent are” – od czego to zależy?
Przy liczbach i procentach kluczowy jest rzeczownik, do którego one się odnoszą. To on steruje formą czasownika, nie sama liczba.
- Ten percent of the budget is allocated to marketing. – budget jest w liczbie pojedynczej.
- Ten percent of the users are active every day. – users jest w liczbie mnogiej.
Ten sam schemat działa z innymi liczbami:
- Over 30% of our revenue is generated online.
- Over 30% of our customers are from the EU.
Dobry nawyk: szukaj rzeczownika po „of”. To on decyduje, czy czasownik będzie w liczbie pojedynczej, czy mnogiej.
„A number of” vs „the number of” – mała różnica, duży efekt
Dwa bardzo podobne wyrażenia zachowują się zupełnie inaczej, jeśli chodzi o zgodę z czasownikiem.
- A number of employees are working remotely. – a number of = „kilku/wielu”; czasownik w liczbie mnogiej.
- The number of employees is increasing. – the number of = „liczba (pracowników)”; czasownik w liczbie pojedynczej.
W raportach HR czy finansowych ta różnica wraca jak bumerang:
- A number of issues were identified during testing.
- The number of issues is decreasing every month.
Krótka ściągawka:
- a number of + liczba mnoga + czasownik mnoga: A number of clients have requested this feature.
- the number of + liczba mnoga + czasownik pojedyncza: The number of clients has increased.
„The majority of, a majority of, most of” – kiedy „is”, kiedy „are”
Podobny mechanizm działa przy słowach opisujących większość. Znów patrzymy na rzeczownik po of.
- The majority of the team is new. – mówimy o zespole jako całości; w praktyce często pojawia się też: The majority of the team are new. (szczególnie w brytyjskim).
- The majority of the employees are new. – employees wymusza liczbę mnogą.
Bezpieczny schemat dla tekstów biznesowych:
- gdy po of stoi liczba mnoga (employees, users, participants) – używaj formy mnogiej: are, have;
- gdy po of stoi rzeczownik zbiorowy traktowany jako całość (the team, the staff) – w CV i raportach łatwiej konsekwentnie używać formy pojedynczej: is, has.
Przykłady z praktyki:
- Most of our clients are based in Europe.
- Most of the project budget is already spent.
- The majority of users are satisfied with the new interface.
Liczebniki w CV: „three years of experience” i spółka
W opisach doświadczenia zawodowego liczby pojawiają się non stop. Same lata jako takie nie sterują czasownikiem – robi to rzeczownik, który jest faktycznym podmiotem zdania.
- Three years of experience is required for this position. – podmiotem jest w praktyce experience, a nie lata jako osobne byty.
- Three candidates were selected for the final interview. – podmiot: three candidates, więc liczba mnoga.
W CV często konstrukcja jest skrócona i czasownik pojawia się dopiero dalej, ale logika pozostaje ta sama:
- Over five years of experience in project management, including…
- More than ten successful implementations delivered on time.
Jeśli jednak budujesz pełne zdania, trzymaj się zasady: popatrz, co jest „rdzeniem” podmiotu (experience, projects, implementations) i od niego uzależnij czasownik.

This, that, these, those – drobiazgi, które często rozwalają zdanie
„This” i „that” – liczba pojedyncza
Zaimek wskazujący this (ten, ta, to) i that (tamten, tamta, tamto) łączymy z czasownikami w liczbie pojedynczej, gdy odnoszą się do rzeczownika w liczbie pojedynczej.
- This report is ready.
- That candidate seems very experienced.
Błędy pojawiają się, gdy this stoi blisko rzeczownika w liczbie mnogiej, ale tak naprawdę odnosi się do jakiejś abstrakcyjnej idei czy całej sytuacji. Wtedy trzeba dobrze „wyczuć”, co jest podmiotem.
- This is why our clients stay with us. – podmiotem jest „to” (sytuacja), a nie clients.
- This means we need to update the contract.
„These” i „those” – zawsze liczba mnoga
These (te) i those (tamte) traktujemy jak they. To automatycznie oznacza formę mnogą czasownika.
- These reports are ready.
- Those issues were fixed last week.
Nawet jeśli dalej w zdaniu pojawia się jakiś rzeczownik w liczbie pojedynczej, nie zmienia to faktu, że these/those narzucają liczbę mnogą:
- These people are our key customers.
- Those employees were promoted last year.
Gdy „this/that” zastępuje całe zdanie
Często w mailach biznesowych this czy that nie odnoszą się do pojedynczego rzeczownika, tylko do całej sytuacji opisanej wcześniej. Wtedy traktujemy je jak abstrakcyjne „to” – czyli liczba pojedyncza.
- We have to reduce the budget. This is our only option.
- The client rejected the proposal. That was unexpected.
Dodanie liczby mnogiej w takich zdaniach (This are…) brzmiałoby bardzo nienaturalnie, bo to „to” jest zawsze jednym bytem.
Kilka typowych zdań z korespondencji
Przy krótkich mailach zmiana jednego słowa potrafi zupełnie zmienić formę czasownika. Kilka często spotykanych konstrukcji:
- This information is confidential. – this + rzeczownik niepoliczalny, liczba pojedyncza.
- These data are outdated. – formalny wariant z data jako liczbą mnogą (o tym niżej).
- Those requirements were not included in the first version.
Dobry test: jeśli możesz podmienić this/that na it, a these/those na they i zdanie dalej ma sens – forma czasownika powinna się zgadzać z tą podmianą.
Firmy, organizacje, marki: Google is czy Google are?
Firmy jak „it”, nie jak „they” (szczególnie w stylu amerykańskim)
Nazwa firmy, organizacji czy marki traktowana jest zwykle jak liczba pojedyncza – jak it. Dotyczy to zwłaszcza stylu amerykańskiego, który jest dominujący w globalnej komunikacji biznesowej.
- Google is hiring new engineers.
- Microsoft has released a new update.
- Our company is expanding into new markets.
Dlatego w CV i raportach najbezpieczniej konsekwentnie pisać:
- The company is, nie: The company are.
- The organization has, nie: The organization have.
Wyjątek w brytyjskim angielskim: firmy jako ludzie
W brytyjskim wariancie języka często traktuje się firmy/kluby/organizacje jak grupy ludzi. Stąd konstrukcje typu:
- Google are launching a new product.
- The BBC have announced their new policy.
Taki zapis jest poprawny w UK-english, ale w CV kierowanym do międzynarodowego odbiorcy czy w dokumentacji firmowej prościej i czytelniej używać wersji „amerykańskiej” – jedna firma = liczba pojedyncza.
„Headquarters”, „accounts”, „sales” – nazwy działów i struktur
Część nazw działów będzie wymuszać liczbę pojedynczą, część mnogą, a część da się traktować dwojako. Najpraktyczniejsze zasady:
- Headquarters – często jak liczba pojedyncza w kontekście firmy: The headquarters is located in Berlin.
- Sales (dział sprzedaży) – zwykle liczba pojedyncza: Sales is responsible for client acquisition.
- Accounts (dział księgowości) – organizacyjnie pojedyncza: Accounts is preparing the financial statement.
Jeśli jednak masz na myśli ludzi, możesz to doprecyzować i bezpiecznie przejść na liczbę mnogą:
- The Sales team are / is working on the new strategy. – tutaj wracamy do „team” jako rzeczownika zbiorowego.
- Our sales representatives are visiting clients this week.
Najważniejsze, by w jednym tekście trzymać się jednego podejścia: albo firma i działy to it, albo świadomie stosujesz brytyjski styl z częstszą liczbą mnogą.
Data, information, news – słowa, które „oszukują” ucho Polaka
„Data” – rzeczownik zbiorowy w dwóch odsłonach
Słowo data ma ciekawą historię. Tradycyjnie liczba mnoga od datum („dana”), ale w nowoczesnym angielskim biznesowym bardzo często działa jak rzeczownik niepoliczalny, czyli liczba pojedyncza.
W języku formalnym, naukowym czy technicznym możesz spotkać:
- The data are consistent with our hypothesis.
Natomiast w codziennej komunikacji projektowej i biznesowej o wiele częściej zobaczysz (i usłyszysz):
- The data is accurate and up to date.
- This data is used for internal reporting only.
W CV, mailach do klientów i ogólnych raportach bezpieczniej trzymać się trendu: data is. Jeśli piszesz artykuł naukowy lub dokument techniczny zgodny z wytycznymi konkretnego wydawnictwa – sprawdź ich preferencje co do data are vs data is.
„Information” – zawsze liczba pojedyncza
Information w angielskim jest niepoliczalne. To oznacza, że:
- nie mówimy informations;
- łączymy je z czasownikami w liczbie pojedynczej.
Naturalne zdania:
- The information is confidential.
- This information is not included in the report.
- All required information has been provided.
Jeśli chcesz wyrazić „kilka informacji”, użyj innej konstrukcji:
- some information, a lot of information, a piece of information, several pieces of information.
Przykłady zawodowe:
- We need more information before we make a decision.
- Could you send me the missing pieces of information?
„News” – końcówka -s, ale liczba pojedyncza
Słowo news wygląda jak liczba mnoga, ale zachowuje się jak pojedyncza. Nie ma formy *new w znaczeniu „wiadomości”, ani *newses.
- The news is good.
- This news is very encouraging.
- No news is good news.
Błędne są zdania typu The news are… albo These news are…. Jeśli chcesz podkreślić liczbę poszczególnych wiadomości, możesz użyć konstrukcji:
- We have two pieces of good news.
Zdania złożone: gdy podmiot „chowa się” pośrodku
Długi podmiot, krótki czasownik – skup się na „główce”
W zdaniach złożonych główny podmiot potrafi być długi i „rozbity” przecinkami. Kusi wtedy, żeby dopasować czasownik do najbliższego rzeczownika, zamiast do tego właściwego.
Klucz: szukaj pierwszego rzeczownika, który pełni funkcję podmiotu, a dopiero potem ignoruj wszystkie wtrącenia po drodze.
- The number of applications has increased significantly. – czasownik zgadza się z number (pojedyncza), nie z applications.
- A series of meetings was scheduled for next week. – podmiotem jest series, nie meetings.
Jeśli zamienisz kolejność, błąd wychodzi od razu:
- The number of applications have increased… ✕
- A series of meetings were scheduled… ✕ (w standardowej, „szkolnej” gramatyce).
Prosty trik: spróbuj tymczasowo „wyciąć” wtrącenie z „of…”.
- The number has increased.
- A series was scheduled.
Jeżeli taka skrócona wersja nie brzmi dobrze z daną formą czasownika – masz sygnał, że coś jest nie tak.
Konstrukcje „…of something” – kto tu rządzi?
W biznesowych mailach często pojawiają się wyrażenia typu a lot of, plenty of, a lack of, a range of. Tu łatwo się pomylić, bo różne z nich zachowują się trochę inaczej.
Najpraktyczniej traktować je tak:
- a lot of / lots of / plenty of – zgoda z rzeczownikiem po nich:
- A lot of time is needed.
- A lot of people are involved.
- Plenty of ideas have been suggested.
- a lack of / an absence of – częściej jak liczba pojedyncza, bo podkreślamy „brak”:
- A lack of resources is causing delays.
- An absence of clear guidelines is a serious risk.
- a range of / a variety of / a number of – w języku potocznym i biznesowym zwykle jak liczba mnoga, bo myślimy o wielu elementach:
- A range of options are available. (częste w realnych tekstach)
- A number of issues have been identified.
- A variety of tools are used in this project.
W bardzo „książkowej” wersji można upierać się przy liczbie pojedynczej (A range of options is available), ale w mailach i CV liczy się przede wszystkim spójność: wybierz jedno podejście i trzymaj się go w całym dokumencie.
Zdania z wtrąceniem: nie daj się zmylić przecinkom
Wielu osobom „rozsypuje się” zgoda podmiotu z orzeczeniem, gdy po podmiocie dodają opisowe wtrącenie w przecinkach. Na przykład:
- Our HR team, together with external consultants, is preparing a new evaluation system.
- The main challenge, as well as several minor issues, has been addressed.
Jeśli usuniesz wtrącenie, konstrukcja staje się od razu prostsza:
- Our HR team is preparing a new evaluation system.
- The main challenge has been addressed.
Błędne zdania biorą się właśnie z „zarażenia” liczby przez rzeczowniki z wtrącenia:
- Our HR team, together with external consultants, are preparing… ✕
- The main challenge, as well as several minor issues, have been addressed. ✕
Podczas pisania możesz dosłownie zakryć wtrącenie palcem (lub zaznaczyć i tymczasowo usunąć w edytorze) i dopasować czasownik tylko do tego, co zostanie.
„There is / there are” – najpierw czasownik, potem „prawdziwy” podmiot
W konstrukcjach there is / there are podmiot stoi po czasowniku. To częste źródło potknięć, szczególnie w pośpiechu:
- There is a problem with the report.
- There are some issues with the data.
Jeżeli po there is/are pojawia się lista, natychmiast włącza się pytanie: co steruje czasownikiem – pierwszy element, czy całość?
- There is a problem and two minor risks we should discuss.
- There are two minor risks and a major problem we should discuss.
Praktyczna zasada: w języku mówionym i w mailach czasownik zwykle zgadza się z pierwszym rzeczownikiem po there. Dlatego w drugim przykładzie zaczynamy od two minor risks, więc naturalne jest there are.
W CV i raportach można też reorganizować zdania, żeby uniknąć „kombinowania” z liczbą:
- We identified one major problem and two minor risks.
- The report contains two minor risks and one major problem.
Gdy podmiotem jest całe wyrażenie, a nie pojedyncze słowo
Czasem podmiotem jest cała fraza – kawałek zdania, a nie jedno słowo. Intuicyjnie brzmi to jak coś pojedynczego, więc zwykle wybieramy liczbę pojedynczą.
- What we need now is a clear decision.
- How we handle this project is crucial for our reputation.
- Whether these targets are realistic is still unclear.
W polskim odpowiedniku używamy podobnej logiki: „To, jak coś robimy, jest ważne”, a nie „są ważne”. Po angielsku działa to tak samo – cała ta „myśl” liczy się jako jeden byt.
Zestawienia „X and Y” vs „X or Y” – razem czy osobno?
Gdy łączysz dwa elementy spójnikiem and, zwykle masz liczbę mnogą, bo chodzi o dwa oddzielne byty:
- The manager and the team are responsible for the results.
- Sales and Marketing are working closely together.
Wyjątek: gdy „X and Y” to tak naprawdę jedna osoba/jedna rola lub jedna „para” funkcjonująca jako całość:
- Bread and butter is all she had for breakfast. – stała para, traktowana jak całość.
- Our Research and Development department is growing. – Research and Development jako jedna jednostka.
Przy or (lub) czasownik zwykle zgadza się z tym, co jest bliżej niego, bo mówimy o jednej z opcji – nie o obu na raz:
- Either the manager or the team members are going to present the results.
- Either the team members or the manager is going to present the results.
Jeśli zdanie zaczyna się od liczby mnogiej, a kończy pojedynczą (albo odwrotnie), można je też przebudować, żeby uniknąć „dziwnej” zgody:
- The manager or the team members are going to present the results.
- Either the manager or one of the team members is going to present the results.
Podmiot „it” w zdaniach typu „It is important that…”
W formalnych mailach często pojawiają się zdania z „pustym” it, które nie odnosi się do konkretnej rzeczy, tylko „podtrzymuje” konstrukcję:
- It is important that everyone is on time.
- It is essential that the report is accurate.
Podmiotem jest tu tak naprawdę całe dalsze zdanie („that everyone is on time”), ale w praktyce zgoda odbywa się po prostu z it – czyli zawsze liczba pojedyncza. Błędy typu It are important… biorą się z mieszania tej konstrukcji z innymi, gdzie it ma konkretne odniesienie.
Zdania względne: „who / which / that” nie zmienia liczby
Relatywy who, which, that wprowadzają dodatkową informację o podmiocie, ale nie „przeciągają” zgody na swoją stronę. Czasownik nadal „słucha” głównego rzeczownika.
- The candidate who has the most relevant experience is currently working abroad.
- The candidates who have the most relevant experience are currently working abroad.
Zmiana candidate → candidates pociąga za sobą zmianę obu czasowników, bo oba odnoszą się do tego samego podmiotu. Częsty błąd to mieszanina:
- The candidates who has the most relevant experience are… ✕
Podczas korekty zdania warto na chwilę „rozwinąć” je w głowie w dwa osobne:
- The candidates have the most relevant experience.
- The candidates are currently working abroad.
Jeśli osobno wszystko gra, całość też powinna być poprawna.
CV i profile LinkedIn: skrócone zdania też potrzebują zgody
Nawet jeśli w CV pomijasz zaimek I, gramatyka dalej działa w tle. Standardowe hasła typu:
- Manages a team of five developers.
- Leads cross-functional projects.
są akceptowalne, bo „niewidzialnym” podmiotem jest He/She albo I w liczbie pojedynczej. Gdy jednak przechodzisz do opisu firmy czy zespołu, od razu trzeba pilnować liczby:
- The team consists of five developers and is responsible for…
- The projects are delivered in two-week sprints.
Jeśli łączysz oba typy zdań w jednym punkcie, łatwo o zgrzyt:
- Leads a team of five developers and are responsible for… ✕
Dobre wyjście to rozdzielenie informacji na dwa krótkie, poprawne zdania albo dopasowanie form, jak poniżej:
- Leads a team of five developers and is responsible for end-to-end delivery.
- Leading a team of five developers, responsible for end-to-end delivery. – wersja z imiesłowem (leading), często spotykana w CV.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to jest „subject-verb agreement” i dlaczego jest ważne w CV i mailach?
Subject-verb agreement to po prostu zgoda podmiotu z orzeczeniem – czasownik musi „pasować” liczbą i osobą do tego, kto coś robi. Jeśli podmiot jest w liczbie pojedynczej, czasownik też jest pojedynczy (is, works, has); jeśli w mnogiej – używamy form mnogich (are, work, have).
W CV, mailach i na LinkedIn takie drobiazgi jak People is albo The company provide od razu zdradzają poziom swobody w języku. Treść może być świetna, ale kilka takich potknięć sprawia wrażenie, że autor „nie do końca ogarnia” angielski, co wpływa na ocenę profesjonalizmu.
Jak poprawnie: „people is” czy „people are”?
Zawsze naturalna forma w nowoczesnym angielskim to people are, people have, czyli traktujemy people jak typową liczbę mnogą. Przykłady: People are very satisfied with our service., People have different expectations.
Forma people is brzmi po prostu błędnie – trochę jak „ci ludzie jest” po polsku. W CV i mailach takie połączenie natychmiast rzuca się w oczy rekruterowi lub klientowi.
Czy w biznesowym angielskim pisać „person” czy „people”? A co z „persons”?
Najbezpieczniejszy schemat jest prosty: one person, ale już two people / three people / many people. W opisach doświadczenia czy raportach zwykle wystarczy właśnie ten zestaw: Managed a team of 10 people., One person is responsible for…
Forma persons pojawia się głównie w języku prawnym, regulaminach, instrukcjach bezpieczeństwa. Jeśli piszesz maila biznesowego, prezentację, CV czy raport dla klienta, trzymaj się duetu person / people – brzmi naturalniej i nowocześniej.
Skąd wiedzieć, czy dać „is” czy „are” przy liczbach, procentach i danych?
Kluczowe jest to, co logicznie jest podmiotem, a nie to, jakie słowo stoi najbliżej czasownika. Zwykle:
- gdy mówisz o liczbie jako całości – użyjesz liczby pojedynczej: 10% of our budget is allocated to marketing.
- gdy podkreślasz konkretne elementy – częściej pojawi się liczba mnoga: 10% of our clients are interested in this option.
Podobnie z danymi: This data is crucial (w wielu firmach tak się dziś mówi), ale The data are inconsistent w bardziej „naukowym” stylu. Ważna jest konsekwencja w obrębie jednego tekstu.
Jak szybko sprawdzić w głowie, czy czasownik zgadza się z podmiotem?
Dobrze działa prosty trik z podmianą: spróbuj na chwilę zastąpić podmiot zaimkiem he albo they. Jeśli pasuje he, wybierz formę z -s / is / has: The company → He → The company provides training. Jeśli pasuje they, użyj formy mnogiej: Our clients → They → Our clients are satisfied.
W codziennej pracy można też robić szybki „skan” gotowego maila tylko pod kątem par: podmiot + czasownik, np. zaznaczyć je wzrokiem i sprawdzić: jedna firma? jedno is/has/works. Wiele osób lub firm? are/have/work.
Dlaczego tak wiele osób myli „is/are” i „has/have” po „team”, „staff”, „company”?
Takie słowa to tzw. rzeczowniki zbiorowe – formalnie pojedyncze, ale oznaczają grupę. W amerykańskim angielskim standardem jest liczba pojedyncza: The team is motivated., The company has offices in three countries. W brytyjskim częściej dopuszczalna jest też liczba mnoga: The team are, The staff are, ale wymaga to konsekwencji w całym tekście.
Jeśli piszesz CV, profil LinkedIn albo maile do międzynarodowych odbiorców, najbezpieczniej traktować te rzeczowniki jak pojedyncze: The team is…, The company provides…, Our staff has…
Jak unikać błędów typu „He work” albo „The company provide” w Present Simple?
W Present Simple po he, she, it oraz po rzeczownikach w liczbie pojedynczej (one person, the company, this project) czasownik dostaje końcówkę -s lub jej wariant: He works, She manages, The company provides, This project requires. Brak tego -s wygląda w CV i mailach bardzo nieprofesjonalnie.
Dobry nawyk: jeśli zaczynasz zdanie od He / She / It / This company / The project / My manager i używasz prostego, „codziennego” czasu teraźniejszego, niemal zawsze dodawaj -s na końcu czasownika.
Najważniejsze wnioski
- Drobne błędy zgody podmiotu z orzeczeniem (np. people is, this problems) nie blokują zrozumienia, ale obniżają wrażenie profesjonalizmu i mogą sugerować rekruterowi poziom „średniozaawansowany, ale niepewny”.
- W mailach, CV, na LinkedIn i w raportach język jest wizytówką – poprawne subject-verb agreement wspiera zaufanie do Twojej wiedzy, stawek i roli, o którą się ubiegasz.
- Forma czasownika musi zgadzać się z rzeczywistym podmiotem, a nie z ostatnim słowem przed czasownikiem: poprawnie jest The manager, together with his assistants, is responsible…, bo to manager jest wykonawcą.
- Wiele rzeczowników angielskich jest zdradliwych: people zachowuje się jak liczba mnoga, a news jak liczba pojedyncza – kierujemy się tu użyciem, a nie „wyglądem” słowa.
- Trzecia osoba liczby pojedynczej w Present Simple (he/she/it, nazwy firm, projektów) wymaga końcówki -s: The company provides training, He works as an IT specialist; brak -s od razu rzuca się w oczy w CV.
- Najwięcej potknięć pojawia się w tekstach pisanych „z głowy” i w pośpiechu (maile, slajdy, opisy w CV), dlatego opanowane schematy zgody podmiotu z orzeczeniem realnie przyspieszają pisanie i zmniejszają liczbę błędów.






