Dopełniacz saksoński: kiedy John’s, a kiedy of w naturalnym angielskim

0
15
Rate this post

Z tego artykułu dowiesz się:

Po co w ogóle ten wybór: ‘s czy of?

Własność, relacja, przynależność, część całości

Dopełniacz saksoński z ’s i konstrukcja z of służą do podobnych rzeczy: pokazują relację między dwoma rzeczami. Najczęściej chodzi o:

  • własność – kto coś ma: John’s car, the car of John
  • relację (niekoniecznie „posiadanie”): my sister’s friend, the end of the day
  • przynależność do grupy, miejsca, organizacji: the company’s employees, the students of this school
  • część całości: the roof of the house, the leg of the table

W teorii można by wiele z tych relacji wyrazić na dwa sposoby. W praktyce rodzimy użytkownik angielskiego ma bardzo silne nawyki: dla jednych typów rzeczowników odruchowo wybiera ’s, dla innych – of. Jeśli chcesz brzmieć naturalnie, kluczem jest zrozumienie, jak oni „słyszą” te formy, a nie tylko poprawność gramatyczną.

Jak Anglik „słyszy” John’s car vs the car of John

Porównaj te dwie konstrukcje:

  • John’s car – brzmi prosto, codziennie, naturalnie. Tak mówi się w mowie i w większości tekstów.
  • the car of John – formalne, sztuczne, „książkowe”. Prawie nikt tak nie mówi w zwykłej rozmowie.

Dla ucha native speakera ’s jest domyślne przy osobach. Użycie of z imieniem zwykle brzmi:

  • zbyt formalnie,
  • albo jak tłumaczenie z innego języka,
  • albo jak zabieg retoryczny w stylu: “This is the house of John, the Brave” – bardziej literackie.

Dlatego tak ważny jest odruch: jeśli „właścicielem” jest osoba – w 95% przypadków wybierasz ‘s, a nie of.

Gdzie Polacy najczęściej zgadują zamiast świadomie wybierać

Polski dopełniacz (kogo? czego?) działa inaczej niż angielski. Polak często próbuje tłumaczyć wprost:

  • dom mojego przyjaciela → *the house of my friend (brzmi nienaturalnie)
  • noga stołu → *the table’s leg (częsty błąd)
  • historia miasta → *the history of the town lub *the town history – obie formy bywają niezgrabne w konkretnych kontekstach

Zamiast zgadywać, lepiej oprzeć się na prostym pytaniu: czy „właściciel” jest osobą lub traktujemy go jak osobę? Jeśli tak – idź w ’s. Jeśli nie – często wygra of. Ale zanim przejdziemy do złotej zasady, warto przypomnieć samą technikę budowania dopełniacza saksońskiego.

Jakie typy rzeczowników „lubią” ‘s, a jakie of – krótki obraz

Na start przydaje się szybka mapa. W uproszczeniu:

  • ’s (apostrof s) – przede wszystkim:
    • osoby: John’s phone, my teacher’s advice
    • zwierzęta: the dog’s tail
    • organizacje/osoby zbiorowe: the company’s decision, the team’s coach
    • czas, daty, wydarzenia: yesterday’s meeting, a week’s holiday
  • of – głównie:
    • przedmioty nieożywione: the door of the car
    • abstrakcje i pojęcia: the end of the movie, the cost of living
    • części całości: the roof of the house, the leg of the table
    • styl formalny, techniczny, naukowy: the speed of light, the terms of the contract

Dalsze sekcje rozbiją to na konkrety, schematy i gotowe mini-checklisty, żeby decyzja „John’s czy of John” była jak odruch, a nie loteria.

Szybkie przypomnienie formy: jak działa dopełniacz saksoński

Kiedy dodajemy ’s, a kiedy samo ’

Mechanika jest prosta, ale drobne szczegóły często się mylą.

  • Większość rzeczowników w l. poj. → dodajesz ’s:
    • John’s car
    • my sister’s job
    • the cat’s toy
  • Rzeczowniki w l. mn. zakończone na -s → dodajesz samo :
    • the students’ books (książki studentów)
    • my parents’ house
    • the teachers’ room
  • Rzeczowniki w l. mn. nieregularne (bez -s) → pełne ’s:
    • children’s toys
    • men’s shoes
    • women’s rights

Dla nazwisk jest podobnie:

  • Mr. Smith’s car
  • the Smiths’ house (dom państwa Smithów)

Apostrof w nazwach złożonych i dłuższych frazach

Dopełniacz saksoński doklejasz do ostatniego elementu frazy:

  • my sister’s friend – przy sister
  • my sister’s best friend – dalej tylko przy sister
  • the president of the company’s decision – przy company (to decyzja firmy, nie prezydenta)

Przy dwóch osobach dzielących coś wspólnie:

  • my sister and brother’s car – jedno ’s na końcu, samochód jest wspólny

Jeśli każda osoba ma coś swojego, apostrof stawiasz przy obu:

  • my sister’s and brother’s cars – osobne samochody

Wymowa ‘s: kiedy słychać dodatkowe /s/

Trzy podstawowe realizacje wymowy końcówki -’s:

  • /s/ po dźwięcznych bezszelestnych (np. p, t, k, f): John’s /dʒɒnz/, Jack’s /dʒæks/
  • /z/ po samogłosce lub spółgłosce dźwięcznej: Mary’s /ˈmeəriz/
  • /ɪz/ po s, z, sh, ch, x: James’s /ˈdʒeɪmzɪz/, the boss’s /ˈbɒsɪz/

Nie musisz znać IPA. W praktyce chodzi o to, że zawsze słyszysz dodatkowy dźwięk, chyba że w piśmie jest tylko sam apostrof po liczbie mnogiej zakończonej na -s: students’ /ˈstjuːdənts/ – wymowa jak w l. mn. students.

’s po skrótach, liczbach, nazwach firm

Dopełniacz saksoński dotyczy rzeczowników, ale nazwy firm, skróty, daty często traktowane są jak rzeczowniki:

  • IBM’s policy – polityka IBM
  • BBC’s report
  • 2023’s results – wyniki roku 2023
  • the EU’s decision

To szczególnie ważne przy mówieniu o markach i organizacjach – tam ’s jest bardzo żywe w nowoczesnym angielskim.

Tablica w klasie z listą słówek i ćwiczeniami z pisowni po angielsku
Źródło: Pexels | Autor: RDNE Stock project

Zasada bazowa: osoby i istoty żywe lubią ‘s

Ludzie, zwierzęta i „osoby” w szerokim sensie

Najważniejsza zasada praktyczna:

Jeśli „właściciel” jest osobą lub istotą żywą – użyj ‘s.

Typowe przykłady:

  • John’s phone – telefon Johna
  • Anna’s car
  • my dog’s bed
  • the baby’s toys

Formy z of typu the phone of John są formalne lub nienaturalne. W codziennym języku praktycznie zawsze wygrywa John’s phone.

Imiona, nazwy ról, pokrewieństwo

Przy nazwach relacji rodzinnych, ról społecznych i zawodowych dopełniacz saksoński jest standardem:

  • my sister’s wedding
  • my brother’s friend
  • the teacher’s advice
  • our manager’s decision
  • my parents’ car

Struktury typu the wedding of my sister albo the advice of my teacher są poprawne gramatycznie, ale brzmią:

  • bardzo książkowo,
  • staroświecko,
  • albo jak tłumaczenie słowo w słowo z polskiego.

Organizacje i grupy traktowane jak osoby

Język angielski często ożywia organizacje. Firma, klub, drużyna – zachowują się jak „osoby zbiorowe”:

  • the company’s decision
  • the team’s coach
  • the government’s policy
  • the university’s ranking
  • the project’s budget

Równie poprawne, choć zwykle bardziej formalne, są wersje z of: the decision of the company, the policy of the government. W praktyce:

  • w mowie i tekstach nieformalnych częściej zobaczysz ’s,
  • w dokumentach, pracach naukowych, tekstach prawniczych – przewaga of.

Test wyobrażeniowy: czy „właściciel” działa jak istota?

Dobra praktyczna sztuczka:

Zadaj sobie pytanie: czy mogę wyobrazić sobie ten „właściciel” jako coś działającego, podejmującego decyzje, robiącego coś?

  • the system’s failure – system „działa” (technicznie), więc ’s jest akceptowalne, szczególnie w języku IT
  • the city’s growth – miasto „rośnie” jak żywy organizm
  • the company’s strategy – firma decyduje

Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – ’s jest co najmniej możliwe, często naturalniejsze. Jeśli odpowiedź brzmi „nie, to zwykły przedmiot / część rzeczy” – prędzej wybierzesz of.

Rzeczy, miejsca, pojęcia: kiedy naturalniejsze jest of

Przedmioty nieożywione i abstrakcje

Dla większości przedmiotów i abstrakcji rodzimi użytkownicy częściej wybiorą of:

  • the door of the car – nie *the car’s door (choć ta forma czasem bywa używana w szczególnych kontekstach)
  • the end of the day
  • the title of the book
  • the color of the sky
  • the cost of living

Tutaj of brzmi neutralnie i naturalnie. Formy z ’s w wielu z tych przykładów byłyby dziwne, przesadnie antropomorficzne albo po prostu rzadkie.

Część całości: roof of the house, leg of the table

Klasyczny schemat:

  • the roof of the house – dach domu
  • the leg of the table – noga stołu
  • the handle of the door – klamka
  • Relacje przestrzenne i czasowe: naturalne terytorium of

    Przy opisie położenia w przestrzeni lub czasie przewagę ma of:

  • the back of the house – tył domu
  • the top of the page – góra strony
  • the middle of the night
  • the beginning of the year
  • the edge of the table

Formy typu *the night’s middle czy *the year’s beginning są co najwyżej poetyckie albo archaiczne. Na co dzień używaj wersji z of.

Rzecz + of + -ing: typowy wzór dla procesów i zjawisk

Gdy druga część wyrażenia to czasownik z końcówką -ing, najczęściej łączy się go z of:

  • the cost of living
  • the risk of falling
  • the possibility of winning
  • the habit of smoking

Konstrukcje z ’s w tych przykładach brzmią sztucznie: *living’s cost, *smoking’s habit – unikaj ich.

Granica nie jest sztywna: szara strefa i wybór zależny od stylu

Gdy poprawne są obie formy, ale brzmią inaczej

Są pary, gdzie obie wersje są gramatyczne, ale różnić się będzie:

  • styl (bardziej / mniej formalne),
  • rytm zdania,
  • czasem akcent znaczeniowy.

Porównaj:

  • the company’s results vs the results of the company
  • the city’s population vs the population of the city
  • the project’s success vs the success of the project

Pierwsze wersje (’s) są krótsze, częstsze w mowie i tekstach biznesowych, drugie brzmią poważniej, bardziej raportowo.

Mały test stylistyczny: mail do kolegi vs raport dla zarządu

Dwa szybkie scenariusze:

  • piszesz mail do współpracownika: We need to improve the product’s performance.
  • piszesz raport dla zarządu: The performance of the product needs to be improved.

Znaczenie podobne, ale:

  • the product’s performance – zwięzłe, żywe, direct
  • the performance of the product – dłuższe, bardziej „raportowe”

Gdy „rzecz” zaczyna zachowywać się jak „osoba”

W niektórych dziedzinach (IT, marketing, biznes) rzeczy bywają traktowane jak „aktywni bohaterowie”, wtedy ’s pojawia się częściej:

  • the app’s performance
  • the website’s design
  • the brand’s image
  • the campaign’s reach

Tu spokojnie możesz używać zarówno ’s, jak i of (the design of the website), ale wersje z ’s brzmią nowocześnie i są bardzo częste w mowie.

Napisana odręcznie lekcja angielskiego o zaimkach na białej tablicy
Źródło: Pexels | Autor: Thirdman

Typowe schematy, które warto mieć „w palcach”

Mini-checklista: szybka decyzja ‘s vs of

Przy podejmowaniu decyzji możesz przejść krótką ścieżkę:

  1. Czy „właściciel” to osoba/zwierzę/organizacja? → jeśli tak, domyślnie ’s: John’s idea, the dog’s food, the company’s plan.
  2. Czy opisujesz część fizycznej całości lub położenie? → zwykle of: the roof of the house, the back of the car.
  3. Czy druga część to -ing?of: the risk of losing.
  4. Czy kontekst jest formalny / naukowy / prawniczy? → większa szansa na of: the terms of the agreement.
  5. Czy potrzebujesz krótkiej, „mówionej” wersji? → jeśli nie łamie powyższych reguł, rozważ ’s.

Uproszczone wzory do naśladowania

Kilka gotowych szablonów:

  • osoba + ’s + rzecz: my boss’s email, Sarah’s laptop
  • organizacja + ’s + rzecz: the bank’s policy, Google’s strategy
  • rzecz + of + rzecz: the surface of the water, the title of the film
  • rzecz + of + -ing: the problem of parking, the fear of flying

Przy szybkim pisaniu maili możesz wręcz „przekleić” te wzory, zmieniając tylko słowa.

Kiedy ‘s przy rzeczach brzmi bardzo naturalnie

Jedno słowo „właściciel” + krótkie, konkretne wyrażenie

Jeśli „właściciel” to krótkie słowo (często marka, system, projekt), formy z ’s są zwięzłe i częste:

  • Windows’s update (częściej jednak Windows update jako złożenie)
  • Android’s security
  • Facebook’s algorithm
  • Chrome’s settings

Podobnie z nazwami produktów wewnątrz firmy:

  • Project X’s budget
  • Product A’s launch date

Gdy rzecz ma „funkcję” bliską roli osoby

Niektóre przedmioty i systemy wykonują zadania, podejmują „decyzje” w sensie technicznym. Przy nich ’s jest naturalne:

  • the system’s response
  • the engine’s performance
  • the computer’s memory
  • the car’s brakes

Tu of też jest możliwe (the performance of the engine), ale często będzie wolniejsze w mowie i mniej „techniczne” w brzmieniu.

Język potoczny, nagłówki, slogany

W nagłówkach, reklamach, tytułach zwięzłość wygrywa, więc ’s pojawia się częściej:

  • London’s best coffee shops
  • Netflix’s new hit
  • Europe’s fastest train

Forma z of w takich kontekstach byłaby zbyt rozwlekła: the best coffee shops of London brzmi „turystycznie” i staroświecko.

Dwójka uczniów ćwiczy angielską gramatykę przy tablicy w klasie
Źródło: Pexels | Autor: Thirdman

Kiedy of jest konieczne albo zdecydowanie lepsze

Długie „właściciele” – gdy ‘s robi bałagan

Jeżeli „właściciel” to długa fraza, końcówka ’s na końcu bywa nieczytelna:

  • the car of the man who lives next door – klarowne
  • *the man who lives next door’s car – formalnie możliwe, ale ciężkie

Podobnie:

  • the decision of the committee on financial matters
  • *the committee on financial matters’ decision

Gdy czujesz, że musisz „wziąć oddech” w połowie „właściciela” – przejdź na of.

Abstrakcyjne pojęcia bez „działania”

Niektóre abstrakcje prawie zawsze idą z of, bo trudno sobie wyobrazić je jako „aktorów”:

  • the meaning of the word
  • the cause of the problem
  • the purpose of the meeting
  • the importance of education

Formy typu *the word’s meaning czasem się pojawiają, ale raczej w bardzo specyficznym, technicznym kontekście (np. w analizie językoznawczej).

Stałe wyrażenia i kolokacje

Są też utarte połączenia, gdzie niemal zawsze używa się of:

  • the University of Oxford, the Bank of England
  • the United States of America
  • the Queen of England
  • a cup of tea, a piece of cake

Tych form po prostu się uczysz jako całości, tak jak polskie frazeologizmy.

Podwójny dopełniacz (double genitive): a friend of John’s i spółka

Co to jest double genitive

Podwójny dopełniacz łączy of i ’s:

  • a friend of John’s
  • a colleague of mine
  • a neighbour of ours

Widzisz schemat: a/an + rzeczownik + of + zaimek w dopełniaczu saksońskim / imię z ’s.

Po co używać a friend of John’s zamiast John’s friend

John’s friend sugeruje zwykle jakąś konkretną, znaną osobę – przyjaciela, o którym mówimy kontekstowo:

  • John’s friend is coming tonight. – mamy na myśli konkretną osobę.

a friend of John’s częściej oznacza:

  • „jeden z jego przyjaciół”,
  • kogoś, kogo słuchacz jeszcze nie zna.

Przykład:

  • A friend of John’s called me yesterday. – jakiś jego znajomy, niekoniecznie ważne który.

Double genitive z zaimkami

Bardzo częsty wzór:

  • a friend of mine – jeden z moich przyjaciół
  • a colleague of hers
  • a neighbour of ours
  • a student of his

Nie mówimy *a friend of me, *a colleague of her. Zawsze użyj formy dzierżawczej (mine, yours, his, hers, ours, theirs).

Double genitive z rzeczownikami

Z rzeczownikami pojawia się rzadziej, ale jest całkowicie poprawny:

  • a painting of Picasso’s – jeden z obrazów Picassa
  • a novel of Tolkien’s – jedna z powieści Tolkiena
  • a student of Professor Brown’s – jeden z uczniów profesora Browna

Subtelność: a painting of Picasso może znaczyć również „obraz PRZEDSTAWIAJĄCY Picassa”, a a painting of Picasso’s raczej „obraz NAMALOWANY przez Picassa”.

Zderzenie z polskim: kalki, które psują naturalność

Telefon Johna, dom Ani: proste „X’s”, nie of X

Polskie “telefon Johna” kusi, żeby powiedzieć the phone of John. W naturalnym angielskim:

  • John’s phone – zawsze lepsze w codziennym języku
  • Anna’s house, nie *the house of Anna
  • my sister’s car, nie *the car of my sister

of po osobach zostaw raczej na styl podniosły lub bardzo formalny, np. literatura, dokumenty.

Rzecz + rzecz: nie zawsze kalka z polskiego działa

Polskie konstrukcje typu „plan projektu”, „problem firmy” kuszą, żeby wszędzie wstawić of:

  • the company’s problem, niekoniecznie the problem of the company
  • the project’s plan lub częściej po prostu the project plan
  • the team’s goals, nie *the goals of the team w zwykłej rozmowie

Wiele połączeń, które w polskim są „rzeczownik + rzeczownik w dopełniaczu”, po angielsku będzie:

  • albo ’s: the company’s culture,
  • albo zwykłym złożeniem bez żadnego of: company culture.

Polskie „X z Y” a angielskie ‘s / of / złożenie

Polskie konstrukcje „coś z czegoś” potrafią mocno namieszać, bo w angielskim rozbijają się na co najmniej trzy różne sposoby. Zobacz kilka typowych pułapek:

  • „szef zespołu”the team leader, rzadziej the leader of the team, na pewno nie *the team’s leader w CV czy nagłówku ogłoszenia.
  • „dyrektor firmy”the company director lub the director of the company, a nie *the company’s director w formalnym opisie.
  • „plan miasta”a city map, nie *a map of the city jako nazwa produktu (choć w zdaniu opisowym a map of the city jest ok).

Szybka wskazówka: gdy po polsku masz „rola + czegoś” (np. szef zespołu, dyrektor firmy, prezes spółki), w CV, nagłówkach i krótkich opisach najczęściej wygrywa zwykłe złożenie (team leader, sales manager, project coordinator), a nie of czy ’s.

Polskie „u kogoś” a angielski genitiv

Typowe polskie zdania typu „byłem u lekarza”, „pracuję u Johna” łatwo psują naturalność wprost tłumaczone:

  • *I work at John’s – niejasne (czy to bar, sklep, dom?).
  • *I was at the doctor’s office of my friend – sztuczne i przekombinowane.

Lepsze, naturalne wersje:

  • I work for John. – pracuję dla Johna.
  • I work for John’s company. – pracuję w firmie Johna.
  • I was at my friend’s doctor. / I went to my friend’s doctor. – byłem u lekarza mojego znajomego.
  • I was at the doctor’s. – byłem u lekarza (bez doprecyzowania).

Formy typu John’s, the doctor’s bez rzeczownika często oznaczają dom / miejsce pracy danej osoby: We’re meeting at John’s., I’m at the dentist’s.

Polskie „część czegoś” – kiedy of, a kiedy coś innego

Kuszące jest mechaniczne tłumaczenie: „część miasta” → *part of the city w każdym zdaniu. Czasem jest to poprawne, ale często bardziej naturalne jest inne rozwiązanie:

  • „część miasta”:
    • a part of the city – gdy mówisz o fragmencie jako całości (np. statystyki, urbanistyka).
    • the city centre, the old town, the industrial area – gdy masz konkretną nazwę.
  • „część problemu”:
    • a part of the problem – całkowicie ok.
    • one aspect of the problem – często lepsze w tekście analitycznym.
  • „część zespołu”:
    • a part of the team – poprawne.
    • a team member – zwykle naturalniejsze, gdy chodzi o osobę.

Jeżeli po polsku da się spokojnie zamienić „część” na „jeden z / jedna z”, po angielsku często zadziała też schemat one of + many, bez kombinowania z ’s czy of.

„X-owy” w polskim vs angielski dopełniacz i przymiotniki

W polszczyźnie mamy mnóstwo przymiotników typu „firmowy”, „służbowy”, „uczelniany”. Po angielsku ich odpowiednik to nie zawsze company’s, school’s itd.:

  • „telefon służbowy”work phone lub company phone, a nie *the company’s phone (chyba że chodzi o konkretny egzemplarz – wtedy the company’s phone is broken ma sens).
  • „mail firmowy”work email, company email, nie *the company’s email (to zwykle oznacza adres firmy jako organizacji).
  • „kultura firmowa”company culture, ewentualnie the company’s culture, ale znowu: w raportach, slajdach, nagłówkach wygrywa krótsze złożenie.

Tu dobra rutyna: najpierw sprawdź, czy istnieje utarte złożenie rzeczownik + rzeczownik (work email, school bag, office laptop), dopiero później kuszenie się na ’s czy of.

„Związek z kimś / czymś” – nie wszystko da się przykleić do ‘s

Polskie konstrukcje „związek z kimś/czymś”, „relacja z klientem”, „kontakt z mediami” kuszą do client’s relationship, media’s contact itd. – a to zwykle nienaturalne.

  • „relacje z klientami”client relations lub customer relations, a nie *clients’ relations.
  • „kontakt z mediami”media relations, press relations, rzadziej relations with the media.
  • „związek z problemem”the connection with the problem, relationship to the problem, nie *the problem’s connection.

Dla pojęć typu „relacja”, „związek”, „kontakt” zamiast na siłę szukać ’s, lepiej zbudować frazę z with, to, between:

  • the relationship between X and Y
  • our cooperation with the client
  • our contact with local communities

Mylenie dopełniacza saksońskiego z przymiotnikiem dzierżawczym

Niektórzy uczą się: „jak własność → my / your / his albo John’s”. Potem wychodzą zdania typu:

  • *the John’s car
  • *the my company’s office

Zasada jest prosta:

  1. Albo zaimek dzierżawczy: my / your / his / her / our / their
  2. albo rzeczownik z ’s: John’s / Anna’s / the company’s

Nigdy razem. Poprawne wersje:

  • John’s car lub his car, nie *the John’s car.
  • my company’s office lub the office of my company (bardziej formalne), nie *the my company’s office.

Przestawianie „właściciela” jak w polskim szyku

W polskim możesz łatwo zmieniać kolejność: „projekt klienta”, „klienta projekt”, „projekt naszego nowego klienta”. W angielskim szyk jest dużo sztywniejszy:

  • our new client’s project – naturalne.
  • *the project our new client’s – błędne.

Dobra mini-checklista przy pisaniu:

  1. Najpierw ustal główne słowo (co opisujesz?): project, idea, problem.
  2. Potem zdecyduj: „właściciel” będzie przed (z ’s lub jako złożenie), czy po (z of)?
  3. Jeśli brzmi za długo – podziel na dwa zdania, zamiast wciskać pięć rzeczowników w jeden łańcuch.

Polskie „dla kogo” vs angielskie of / for

Polskie „kurs dla dzieci”, „oprogramowanie dla firm” przekłada się różnie. Dosłowne *course of children, *software of companies brzmią fatalnie. Naturalne opcje:

  • „kurs dla dzieci”:
    • a course for children – najprostsze.
    • a children’s course – możliwe, ale częściej w nazwach („Children’s English Course”).
  • „oprogramowanie dla firm”:
    • software for businesses
    • business software – jako nazwa kategorii produktu.
  • „usługi dla klientów indywidualnych”:
    • services for individual customers
    • retail services – jeśli chodzi o sektor.

Jeżeli coś jest przeznaczone dla kogoś, najpierw sprawdź, czy da się użyć for albo złożenia (business software), a dopiero na końcu myśl o ’s czy of.

Polskie „problem czegoś” – nie zawsze of

Formy typu „problem czegoś” i „brak czegoś” po polsku są bardzo częste. Po angielsku:

  • „problem z czasem”:
    • a problem with time, nie *the problem of time w zwykłej rozmowie.
    • time management issues – w języku biznesowym.
  • „problem komunikacji”:
    • communication problems – najprostsze.
    • a problem with communication – jeśli chcesz zachować słowo „problem”.
  • „brak doświadczenia”:
    • lack of experience – tu akurat of jest standardem.
    • no experience – jeszcze prostsza wersja w CV (I have no experience in sales.).

Gdy w głowie pojawia się „problem czegoś”, zamiast automatycznie pisać the problem of X, przetestuj: a problem with X, X problems lub po prostu issues with X.

Przekombinowane of tam, gdzie wystarcza złożenie

Polszczyzna lubi „raport z projektu”, „spotkanie z klientem”, „analiza wyników”. W angielskim próby w rodzaju *the report of the project, *the meeting with the client of sales sygnalizują „tłumaczenie w głowie z polskiego”.

  • „raport z projektu”:
    • project report
    • report on the project – jeśli potrzebujesz przyimka.
  • „spotkanie z klientem”:
    • a client meeting
    • a meeting with a client.
  • „analiza wyników”:
    • results analysis
    • analysis of the results – oba są dobre, drugi wariant częstszy w tekstach formalnych.

Krótka zasada: jeżeli druga część to bardzo ogólne słowo typu report, meeting, analysis, plan, z dużym prawdopodobieństwem da się je połączyć jako zwykłe złożenie: marketing plan, sales report, budget meeting.

Poprzedni artykułNamibia na własną rękę – praktyczny przewodnik po niezwykłych krajobrazach Afryki
Następny artykułShadowing krok po kroku: ćwiczenie wymowy i płynności w domu
Józef Szewczyk
Józef Szewczyk specjalizuje się w tematach egzaminacyjnych i certyfikacyjnych. W EuroSchool.edu.pl rozkłada na czynniki pierwsze wymagania, typy zadań i kryteria oceniania, pomagając czytelnikom przygotować się metodycznie, a nie „na szczęście”. Tworzy strategie do writingu i speakingu, przykładowe odpowiedzi oraz listy kontrolne, które ułatwiają samodzielną ocenę. Każdy materiał porównuje z oficjalnymi informatorami, arkuszami i aktualnymi wytycznymi. Dba o precyzyjne nazewnictwo, poprawność językową i uczciwe wskazanie, co naprawdę daje punkty. Stawia na systematyczność i mierzenie postępów.